Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 01 2015

avooid
20:57

820/2015

Zasnąć już... - Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Zasnąć już!.... Noc ta pochmurna, bezgwiezdna,
posępnych widzeń krynicą jest bez dna -
zasnąć już, skłonić na nirwany łono
głowę płonącą, bez miary zmęczoną...

Przepłynął przez nią strumień myśli długi,
a jedna była smutniejszą od drugiej,
a wszystkie były smutne bezlitośnie - -
chcę spać, choć wiem, że ciągu myśli dośnię...

Ha!... Tłum okropny mar ciśnie się białych,
w szatach zwalanych ziemią i zbutwiałych,
tańczą wokoło z szalonym pośpiechem,
szyderczym w twarz mi wybuchając śmiechem

Widok ich trupich czaszek mię przeraża,
dusi mię zgniła, wstrętna woń cmentarza,
a ten śmiech strasznej ironii się wwierca,
jak tępa śruba, w głąb mojego serca.

Tłoczą się ku mnie ohydną gromadą,
trupie swe ręce na czoło mi kładą
i spróchniałymi szczękami klekocą
najokropniejsze z wszystkich pytań: Po co!?...

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjalifelesskatkadboredtodeathknowyourselfmalwi69KrowiPlacekbractwosamopogardyjustanothergirlthauturienszerszerraspberryheartcurelesssoprettyvacant

May 21 2015

avooid
08:15

703/2015

Wiecznie samotni - Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Wiecznie samotni!... Pośród tłumu ludzi,
gdy serce nasze wstrząśnie ich sercami,
gdy dusza nasza ich dusze obudzi
i tłum ten cały koło nas się toczy,
dłoń wyciągając ku nam, wznosząc oczy:
jesteśmy sami.

Wiecznie samotni!... Gdy w najbliższym kole
twarze gorzkimi zraszają się łzami,
wspólne pragnienie zaświeci na czole
albo wybuchną ludzie szczerym śmiechem:
my, łzom i szczęściu wtórujący echem,
jesteśmy sami.

Wiecznie samotni!... Nawet w takiej chwili,
gdyśmy spleceni wzajem ramionami
z kobietą dusze i ciała złączyli,
gdy z nią przeniknąć pragniemy się wzajem,
jej serce bierzem i jej serce dajem:
jesteśmy sami.

Wiecznie samotni, wiecznie szukający
z wiecznej nadziei wiecznymi złudami,
pełni tęsknoty gorzkiej i palącej,
błądzim po świecie, dziwne, obce cienie -
wreszcie ostatnie wydając westchnienie,
jesteśmy sami.

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjavioloncellistenenneke1006justanothergirlorientalnazupadeesirela-personnalite

May 04 2015

avooid
06:51

630/2015

*** (W tę cichą, senną, wonną noc majową) - Kazimierz Przerwa-Tetmajer

W tę cichą, senną, wonną noc majową
czuję twe ręce ponad moją głową --
słonią mi świat...
O! Gdyby więcej pod rękoma twemi
nie pomnieć życia i siebie i ziemi
i złud i strat...

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjageraltmietamrsciastkopinacoladowamargeritaraspberryheartpamieciodlegleliteratka

April 30 2015

avooid
11:12

604/2015

Hymn wspaniałości - Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Purpury, rozrzucone na złote szafiry,
kaskady dyjamentów ze skał szmaragdowych,
srebrzysto-białych pereł tańcujące wiry,
rubiny, latające na kształt rac ogniowych;

drzewa, w których koronach gnieżdżą się obłoki,
góry, pół oceanu ścielące swym cieniem,
ametystu i tęczy płynące potoki
w jeziora, które całe są blasku kamieniem;

orły, co zasłaniają sięgiem skrzydeł słońce,
lwy, które rykiem piasków kurzawę podnoszą
i straszą nim płomienne na niebie miesiące,
zawieszone, jak zmory ognia, nad pustoszą;

rycerze tak ogromni, jak turm orszak zwiodły,
ich czyny tak olbrzymie, jak ich tarcz koliska,
drwale, jednym zamachem ścinający jodły,
łunę na niebo ślące myśliwskie ogniska;

gniew, od którego mury pękają fortecy,
miłość, która ma słodycz wszystkich miodów świata,
natchnienie, które na kształt Atlasa, na plecy
bierze kołowrót świata i w bezmiar z nim wzlata;

twórczość, która wyrzuca ziemie z oceanu,
odwaga, która samą śmierć napełnia trwogą,
zwycięstwo, które koła swojego rydwanu
z koron królów ma kute i pancerze drogą;

siła, smugę piorunu łamiąca na trzaskę,
męstwo, przypływy morza piersią wstrzymujące,
mądrość, co Tajemnicy odsłoniła maskę,
jak w pieczarę podziemną wpadłe świetne słońce:

to jest ciche marzenie geniuszu poety - -
błądzi on z nim po ziemi, samotny szaleniec,
nudzi świat gorzkim słowem swej wargi: niestety!....
i zdobywa po śmierci wymuszony wieniec.

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjaraspberryheart

March 27 2015

avooid
08:46
433/2015

Z dawnej przeszłości - Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Dlaczegóż teraz nie mogę gdzieś z tobą, 
w zaciszu siedząc, wieść cichej rozmowy? 
Czemuż nie mogę ująć twych dłoni, 
na mym ramieniu uczuć twojej głowy? 

Czemuż nie mogę podzielić się z tobą 
każdym oddechem, każdym kęsem chleba, 
każdą radością i każdą boleścią - 
i tylko tak mi wiecznie tęsknić trzeba?...
https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjaathousandthoughtssomewhereonlyweknowczachadymifiolkowasoprettyvacant

March 23 2015

avooid
08:24
412/2015

Ona - Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Księżyc wśród białych chmurek, którymi wiatr miota,
światła zmienne, płochliwe wywołując tony;
oceanu nęcąca, mistyczna ciemnota;
zorza, co wzrok olśniewa o południu złota;
nicokreślny blask gwiazdy w wodzie odstrzelonej;

ranek promienny, ciepły, pogodny, radosny,
rozkosz ziemi, powietrza, wody i błękitu,
pełen woni róż, lilii, heliotropu, sosny,
upajający ranek pierwszego dnia wiosny,
budzący bezmiar marzeń, tęsknot i zachwytu;

limba, co nad jeziorem chyli się o zmroku
i spogląda w głąb dumna, cicha, zamyślona,
wsłuchana w melodyjny, senny szum potoku
i od fali ku gwiazdom mglejącym na stoku
nieskończonych błękitów patrząca: to ona.

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezja poezja

February 24 2015

avooid
18:37

276/2015

Rzeka mistyczna - Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Coraz dalej płyniesz, rzeko, rzeko, 
brzeg twój coraz pustszy i urwistszy, 
a twe wody płyną coraz bystrzej 
i pian męty ciemne z sobą wleką 
ku otchłani, gdzie wszystko przepada, 
gdzie ostoi się tylko Zagłada.

Ach, te źródła jasne i przejrzyste 
pod promiennym, pogodnym błękitem; 
te narcyzy z kwieciem srebrnolitem 
nad źródłami i lilie śnieżyste, 
i to złote słońce, co upadło 
w pełne kwiatów szklanych wód zwierciadło...

Ach, nie wrócisz ty już, rzeko, rzeko... 
Coraz dalej płyniesz, coraz dalej... 
Źródła twoje zostały w oddali, 
brzeg twój kwietny pozostał daleko... 
Między martwe stepy i pustynie 
fala twoja głucho, martwo płynie.

A tam czeka ciebie i pochłonie 
tajemnicza i straszliwa przepaść, 
kiedy wszystko, co jest, musi przepaść; 
niezgłębione, nieprzejrzane tonie, 
gdzie niezwrotnej podróżnicy drogi, 
giną światy całe i ich bogi.

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjaanorexianervosadeadbodydeesirebractwosamopogardyboredtodeathadawsia481267

February 14 2015

avooid
09:20
226/2015

Lubię, kiedy kobieta... - Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.
 
Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.
 
I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.
 
Lubię to - i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.
https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjaedzdworcaNanam

January 02 2015

avooid
13:47
10/2015

Gdzieś ty... - Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Gdzieś ty, o gdzieś ty?... Kocham cię, jedyna, 
kocham cię zawsze... Zdasz mi się tak bliska, 
że tylko rękę wyciągnąć ku tobie, 
a ręka, zda się, twą rękę uściska. 

I tylko ramię wyciągnąć ku tobie, 
a ramię kibić twą obejmie wiotką, 
i tylko lekko zgiąć cię, a ku piersi 
ty się pochylisz i uśmiechniesz słodko... 

I tylko usta wyciągnąć, a twoich 
ust się poczuje pocałunek... Nieba! 
Aby już nigdy nie zatęsknić do niej, 
ileż lat jeszcze przetęsknić potrzeba?... 

 
https://www.facebook.com/2015w365
Reposted byzamknioczypoezjamole-w-filizanceheartbreakthepartthathurtsthemostimsickofthishit
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl