Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 05 2015

avooid
09:04

771/2015

*** (pisałam na tabliczce woskowanej) - Marina Cwietajewa

Pisałam na tabliczce woskowanej
I w załamaniach wachlarza zblakłego, 
W piasku nad rzeką i nad oceanem,
Na szkle pierścionkiem i łyżwami w śniegu.

I na pniach, które setki lat przeżyły,
Wreszcie- by wszyscy wiedzieli na pewno!-
Żeś ty mój miły! miły! miły!- miły!-
Podpisywałam się- tęczą podniebną.
Tak chciałam, żeby wszyscy naokoło
Jak ja kwitnęli! Pod palcami mymi!
A potem, pochyliwszy na stół czoło,
O, jak zygzakiem przekreślałam- imię...

Lecz ty, w pisarza sprzedajnego ręce
Wciśnięte! ty, co serca żądlisz wrogo!
Przeze mnie nie zdradzone! O pierścionka wnętrze!
Ty- przetrwasz na tabliczkach dekalogu.

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bymissmiserablepoezja

May 28 2015

avooid
11:56

745/2015

*** - Jarosław Klejnocki

Mamo, mamo: znów jestem dzieckiem 
Zabierasz mnie na spacer 
Patrzę gdzie indziej 
Rozmawiasz
z przyjaciółką a ja wypatruję co za widnokręgiem
Smoki wynurzają się z morza
(Godzilla walczy z Hedorą)
Nic nie wiesz 
Chciałbym, ale nie potrafię powiedzieć
Wyścig zwykłych dni
(Mało mało)
Mamo, mamo: ja wiem
Nie ma pocieszenia 
Trzeba wiedzieć gdzie koniec
(Żadnych skomleń, płaczów)
Milczymy bo nie umiemy więcej sobie dać

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjajestnamdzisiajsmutnopingwineq

May 23 2015

avooid
19:10

725/2015

*** (Cieszmy się chwilą) - Wacław Buryła

Cieszmy się chwilą
Która mija
Szczęście jest krótkie
Jak spojrzenie
Jak uścisk dłoni
Przytulenie
Jak gwiazdy błysk
W południe nocy
Kiedy nad ludzkim
Stoi snem
Jak matka stała
Nad kołyską
Szczęście trwa tyle
Co słów parę
Mówionych szeptem
W wielkim tłumie
Ono jest proste
Jak cierpienie
Kiedy na schodach
Mieszka cisza
I gdy telefon
Milczy długo
Jakby zaklęty
Obojętny
I gdy listonosz
Niesie co dzień
Torbę opuchłą
Od czekania
Szczęście jest proste
Jak codzienność
Pełna po brzegi
Miłowania

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjazwariowalamThe1995wrazliwadzieciak12afterthat

May 14 2015

avooid
19:13

676/2015

*** (na krawędzi mijania) - Halina Poświatowska

na krawędzi mijania 
nie ma pocałunków 
nie ma zapachów 
ani kolorów

brzęk pszczoły 
gaśnie nad łąką 
usta w żółtym rumianku 
palce cierpko do trawy przywarte

na krawędzi mijania 
wąskie światło ciemnieje 
i brzeg tak wyraźnie 
urywa się – ból

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted byNeverTrueLovedpoezjadestructivesmissdarkannnairdazupsonjokkwiatpomaranczychmielowa

May 04 2015

avooid
06:51

630/2015

*** (W tę cichą, senną, wonną noc majową) - Kazimierz Przerwa-Tetmajer

W tę cichą, senną, wonną noc majową
czuję twe ręce ponad moją głową --
słonią mi świat...
O! Gdyby więcej pod rękoma twemi
nie pomnieć życia i siebie i ziemi
i złud i strat...

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bygeraltmietamrsciastkopinacoladowamargeritaraspberryheartpamieciodleglepoezjaliteratka

April 30 2015

avooid
10:27

576/2015

*** [On - ten którego zapomniałam...] - Dorota Chróścielewska

On — ten którego zapomniałam
ale o którym nie zapomnę
Ten który mnie zostawił kiedyś
za siódmą górą w siódmym niebie
wrócił Słuchajcie Wrócił do mnie

Jak mi się cieszył tapczan stół
Ze śmiechu mi ogłuchły ściany
Gdy wszedł to się na cztery spusty
drzwi wierne zatrzasnęły za nim

Gdzieżeś to było moje ciało
Gdzieście się podziewały wargi
Wrócił a mi furkoczą u ramion
w niegdysiejszych warkoczach kokardy

Niech nam się spełni niespełnione
I popatrz jestem w cierniach cała
Tylko zapomnij że o tobie
wciąż pamiętając zapomniałam

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjakwiatywewlosach-justanothergirlnotperfectgirlmesoute
avooid
10:02

558/2015

*** [Trawa to] - Joanna Jankowska

trawa to
myśli ziemi
zielone od snów

nie depcz jej
gdzie świetliki
będą się modlić?

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjagadzinacupofcinamonlubiedzissokoafercia

April 17 2015

avooid
08:50

518/2015

*** (bez błogosławieństwa proboszcza) - Henryk Cyganik

bez błogosławieństwa proboszcza 
bez łaskawego uśmiechu sekretarza 
bez udziału banków i dialektyki 
żyje w nas 
niezależna 
niepokonana 
nieogarniona 
miłość 
jedyny sens który ocalimy 
sami

wiem 
że oprócz nas 
podobnie myśli 
Bóg

dlatego wszechświat jeszcze nie jest pusty

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjasundaydeesireladona

April 09 2015

avooid
18:23

498/2015

*** (Zali naprawdę już wiosna) - Jan Kasprowicz

Zali naprawdę już wiosna
Jawi się stopy lekkiemi
Na ziemi twardej od mrozu,
Na śniegiem pokrytej ziemi?

Zali naprawdę nie myli
Wlepione w przestrzeń oko?
Szeroko-li świat ten ogarnia,
Wnika-li w niego głęboko?

Zali naprawdę mu wierzyć,
Iż coś nie na wyżach przemienia
I w głębiach coś się już spełnia,
Z czym się nie spotkasz bez drżenia?

Zali naprawdę twe serce
Już się radować może,
Albowiem zima przechodzi,
Żary tłumiąca boże?

Według zwyczajnej rachuby,
Co ludzi w swych więzach miewa,
Daleko jeszcze do chwili,
Gdy zaczną pękać drzewa.

Do tego czasu daleko,
Kiedy na dach nasz słomiany,
Do gniazd, porzuconych tak dawno,
Stęsknione wrócą bociany.

Kiedy spod śniegu powłoki
Oślepi cię żywy blask żyta,
Że dusza, cudy goniąca,
Przystaje nagle jak wryta.

Kiedy nad polem i łąką,
Co w zorzy się kąpią złotej,
Skowrończe usłyszysz pieśni,
Źródło i cel swej tęsknoty.

Daleka jeszcze godzina,
Gdy pierwsza zakwitnie róża,
Lecz świty wcześniej już wstają,
Wcześniejszy dzień się przedłuża.

Słońce już większym się toczy
Łukiem i, grzejąc z południa,
Zimie, zbyt dufnej w swe siły,
Bezwzględną władzę utrudnia.

A wczoraj, kiedy mnie kroki
Do parku szarego zawiodły,
Spostrzegłem, jak świeży kęs trawy
Spod szarej wybijał się jodły.

Zaś kiedym wracał do domu,
Czułem, iż zorza, co właśnie
Gasła w mych oczach, naprawdę
Nie bez nadziei gaśnie.

Wszystko to znaki niemylne,
Choć jeszcze tak słabo rosną,
Że Cud się już ku nam przybliża,
Nazywający się Wiosną.

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjaimsickofthishit
avooid
16:11

496/2015

*** (Napisać coś takiego) - Ewa Sonnenberg

Napisać coś takiego
By pozostał wiersz a potem długo długo nic
Bo żadne inne słowo nie potrafiłoby mu sprostać
Jego metafory byłyby czymś nieosiągalnym
Jak dar wykradziony bogom
Jak głos kogoś kto przybył z odległej planety
Jest taki wiersz jak zrównanie dnia z nocą
Jakby wchłonął w siebie świat
I w każdym zdaniu oddawał go ujawnionym
Jest gdzieś taki nadludzki wiersz
Jak dotyk niewidzialnego który powoduje dreszcz
Jakby ktoś tchnął w niego oddech
I zaczyna żyć swoim własnym życiem
Między wersami prześlizguje się wieczność

Są wiersze które mogą powstać tylko raz w życiu
Tylko raz stają twarzą w twarz z tajemnicą
I są jak długo oczekiwana odpowiedź po której zapada milczenie
To tak jakby odnaleźć coś zgubionego przed tysiącem lat
Nie tylko odnaleźć ale rozpoznać jego znaczenie
Ślepy grajek odzyskuje wzrok

Napisać wiersz całkowity i nietykalny
Tak prosty by zalśnił w nim klejnot
Schronienie dla każdej ucieczki
Taki szept prawdy że zagłuszy krzyk
Jak znamię które wypala się na skórze
Ten ból sprawia że wielkość staje się osiągalna
I udowadnia fałszerstwo nieprzebytych słów
Ten wiersz jest blizną ale nikt nie rozpozna po jakiej ranie

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjajuhasowaraspberryheartmessclewmorelight

April 03 2015

avooid
08:45
470/2015

*** (A więc nikt nie przeprosi) - Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

A więc nikt mnie nie przeprosi 
za wszystko co się stało?

Nikt się nie będzie tłumaczył, 
że nie mógł wymyślić lepiej?

Nikt mi nie powie Maleństwo 
jakżeś się dzielnie trzymało?

Nikt mi medalu nie przyzna 
ni po ramieniu poklepie?

Nikt nie powie dlaczego? 
nikt mi nie powie dla kogo?

Nie wyjmie mi z serca strzały? 
Nie zdziwi się że z nią żyłam?

Nie pocałuje mnie za to?
I przejdę samotną drogą,

zgubię się i zarzucę, 
tak jakbym nigdy nie była?
https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjaesperapiraniapuremindxzaufajswojemuscenarzysciekattrinagemmyWeroniikaaarbuzyzdzirkupmibutykwiatywewlosach-itsoveritssadinayaalexavahpmgKallayjustanothergirlraspberryheartsoprettyvacantwemightbedeadbytomorrowkashidum-spiro-speroblackheartgirlfilodisetadeparterzofiikupkaaurinkoatramentovvagefuhlvollmanat-monikaarrependimentobeamadamebitchmuladharaCruelteberlashinherownwaywtfknobsviolatorgitanapanienkamorganitaunsuitablebrigidtenenbaumbygoneselinelaMissGingerwhynot4motyla-nogacieszesieyoungannaPridepauzasomewhereonlyweknowrichardthnevrosemojahistoriaacrambiemruugaamotylkowakortufkaSkydelanpoisonedivyinto-blackAdalbert67tobecontinuedkillthemwithsmilewonderwalldreamadreamsweetnothinggprzerwanarumianekcarmenlunazoraxelinelapikkumyygonnabebettericannotrememberinsanedreamerno-longer-korejanka89colorfulvillainhavingdreamsrzzkropkaNoirBlancabsolutelyfuckingnot

March 30 2015

avooid
14:24

446/2015

*** (my nie wierzymy w piekło) - Halina Poświatowska

my nie wierzymy w piekło 
w ogień tańczący 
same jesteśmy iskrami 
w naszych twarzach co noc 
przeglądają się zaspane gwiazdy

my z otchłani światów 
pachnące siarką i smołą 
(perfumy to też alkohol) 
tulimy w miękkim uścisku 
tych z piekła i tych z nieba

kto nas potępi 
jeśli nie same śmiechem szalonym 
nie dotykajcie nas ręką 
nie wytykajcie palcem 
cienie umarłego wieczoru 
wśród zaułków 
- tańczą latarnie - 
nasze bose stopy dzwonią dzwonią

pod księżycem jak srebrny pieniążek 
(perfumy to też alkohol)

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted byostatnitylkotobie

March 27 2015

avooid
08:51
435/2015

*** (Dlaczego jabłko) - Tomasz Jastrun

Dlaczego jabłko
ma
tylko głowę

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjajok

March 21 2015

avooid
15:00
401/2015

*** (Wiosna przyszła...) - Andrzej Poniedzielski

Wiosna przyszła z tą swoją zielenią
blade toto, niemrawe, brudzi
zanim jakie kwiatki wystrzelą
to nastęka się, namarudzi...
No i co, że ptacy wrócili?
No i co,  że fruwają w parkach?
- tyle że w jakich drzewach czy hebziach
z przeproszeniem złożą swe jajka
Te zającki, królicki, kacuski
wszędzie - w lasach, po łąkach, po domach
Mam się cieszyć, że "budzi się życie"
- mam się cieszyć, że budzi się komar?

Przyszła wiosna z tą swoją nadzieją
blade toto, niemrawo się dłubie
Pytam - czemu NA SZCZĘŚCIE?
Pytam - czemu NAJBARDZIEJ?
Pytam - ...czemu ja tak to lubię?
https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezja poezja

March 17 2015

avooid
20:49
382/2015

*** (jak z wikliny) - Zbigniew Barteczka

jak z wikliny plotę słowa   
makatki znaczeń i zdań

cynowym naczyniom
nadaję nowy byt

kreuję światy odległe
nie poznane

w zdroju miłości
topię ból człowieczy

akwarelą przebaczenia
maluję jutrzenkę

nadchodzącą wiosnę 
https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezja poezja

March 05 2015

avooid
19:49
322/2015

*** (gdybym miała tyle istnień) - Halina Poświatowska

gdybym miała tyle istnień
ile kolorowych baloników
trzyma na uwięzi ten pan
byłabym rozrzutna
rozrzuciłabym je po niebie
pozwoliłabym im się wplątać
w wiatr i w chmury
i w ptasie skrzydło

sobie
zostawiłabym jedno
zielone
jak liście
jak źdźbła traw
i jak oczy twoje - z bliska
https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjajustanothergirl

February 25 2015

avooid
14:26
283/2015

*** (a mnie z Tobą..) - Anna Achmatowa

A mnie z tobą pijanym wesoło –
Nie ma sensu w twoich opowieściach.
Wczesna jesień rozwiesiła wkoło
Chorągiewki żółte na gałęziach.

Zabłądziliśmy w ułudne strony
I oboje się gorzko kajamy,
Lecz dlaczego nieodgadniony
Martwy uśmiech na ustach mamy?

Myśmy męki okrutnej pragnęli
Zamiast szczęścia niezmąconego...
Nie odwrócę się od przyjaciela
I rozpasanego i czułego.
https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjajointskurwysynpomsahormezacardigan

February 24 2015

avooid
18:50
280/2015

*** (drzazga mojej wyobraźni) - Halina Poświatowska

drzazga mojej wyobraźni
czasem zapala się od słowa
a czasem od zapachu soli
i czuję jak pode mną
przestępuje z nogi na nogę okręt
i ocean jest niezmierzony
bez żadnego brzegu
zamknięta w łupinie drewna
jestem cudownie wolna
nie kocham nikogo 
i niczego
https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjalentilkawelcometowonderlandlungscagespenginleksandraemeraldgirlkiksblahblahblahblahmattieupieszczotycatwoman69mrsciastkobabcia

February 22 2015

avooid
09:29

266/2015

*** (wiem, z nagła...) - Tadeusz Borowski

Wiem, z nagła się otworzy krąg 
miłości naszej. Nieostrożny 
mej ręki ruch odpłoszy ciebie -- 
wtedy odejdziesz. Każda rzecz, 
której dotknęłaś, nawet powiew 
powietrza, idącego od drzwi 
lekko przez ciebie otwieranych -- 
ciebie mi będą przypominać, 
jak gdyby struną były, którą, 
przechodząc mimo, potrąciłaś... 
A jakim dźwiękiem będę drżał 
ja, który miałem cię w ramionach?

https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjajointskurwysynrudgierdxsylwiawiktoriaathealexmorphineqazwsxedcrfvtgbwelcometowonderlanduska12115orientalnazupaCruelFaneliapodkreslajmnie

February 19 2015

avooid
16:53
255/2015

*** (ile lat mają twoje ręce) - Halina Poświatowska

ile lat mają twoje ręce
sękate drzewa
są wiosną
kiedy dotykają moich włosów

poprzez kruchość jesieni
przebija
zapach zbudzonych kłączy
szept ziemi

pośrodku suchych palców tańczy kwietniowy wiatr
gnę
moją zieloną szyję

głębiej — ostre pragnienie 
przywrzeć skórą ciepłą do 
twoich rąk
https://www.facebook.com/2015w365
Reposted bypoezjaviszys
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl